naKole

MÓJ JEST TEN KAWAŁEK DROGI

  1. WYCIECZKI
  2. LATA
  3. LISTA TRAS
  4. CYKLE Z BICYKLEM
  5. KONTAKT
  6. DOBRE STRONY ROWERU

03 SIERPNIA 2015

SUWALSZCZYZNA

MGŁY NIEZASTANE

Dziś będzie gorąco. Wczoraj, widząc prognozy, postanowiłem uciec przed upałem i choć troszkę pokręcić. Budzę się i nie bez trudności wstaję o 0430. Jeszcze przed wschodem ruszam przez Starą Hańczę ku odległym o jakieś 6 kilometrów Smolnikom. Cel: punkt widokowy „U Pana Tadeusza” i zarejestrowanie mgieł podnoszących się z jezior kleszczowieckich, czyli Kojle i Perty na tle najbardziej charakterystycznego wzgórza Suwalszczyzny - Góry Cisowej.

 INFORMACJE 
  • Uczestnicy: Paweł;
  • Dystans: 17 km;
  • Trasa: Mierkinie - Stara Hańcza - Dzierwany - Smolniki - Kleszczówek - Smolniki - Dzierwany - Stara Hańcza - Mierkinie;
  • Mapa:

Dojeżdżam do punktu widokowego na jezioro Jaczno. Zostawiam rower i ze statywem oraz aparatem wspinam się na punkt widokowy. Widok nie powala. Myślę, że po południu będzie lepsze światło. Może wrócę.

Obserwuję za to wschód słońca za drzewami.

Kolejny interesujący mnie punkt widokowy znajduje się na drugim końcu wsi. Po drodze jednak zatrzymuję się przy kaplicy na cmentarzu parafii św. Anny.



Po chwili dojeżdżam do punktu widokowego „U Pana Tadeusza”. Punkt jest zagospodarowany. Jest zadaszona platforma widokowa, toaleta, miejsce na ognisko i... kasa. Wstęp 2 zł dorosły i 1 zł dziecko. W kasie jednak nie ma nocnej zmiany. I dobrze, bo nie wziąłem ani grosza.

Urodę tego miejsca wykorzystał Tadeusz Konwicki w realizacji filmu „Dolina Issy” według prozy Czesława Miłosza oraz Andrzej Wajda w ekranizacji „Pana Tadeusza”. Niestety oczekiwanych mgieł, jak na lekarstwo, a i niebo w tle jakieś takie nieciekawe.

Opuszczam Smolniki i przed wsią Polimonie skręcam w prawo, by przez Kleszczówek dojachać do jeziora Kojle [jedno z widzianych z góry jezior kleszczowieckich]. Następnie zawracam na północ i wspinam się z powrotem w okolice Smolnik. Na chwilę przystaję przy biegających po wielkiej łące koniach, które w tym momencie bardzo zaczynają interesować się nie tyle mną, co moim stalowym rumakiem.

W drodze do Starej Hańczy cały czas widzę Księżyc. Zdejmuję go z ładnie oświetlonymi przez niskie słońce drzewami. Ile jest odcieni zieleni?


W drodze powrotnej zatrzymuję się jeszcze w Starej Hańczy, która odkrywa swój urok jedynie podczas wizyty o tak wczesnej porze. Żadnych tłumów, żadnej wrzawy, woda niezmącona... Kilka obrazów:

Aleja lipowa.


Mostek na Czarnej Hańczy.


Czarna Hańcza.


Jezioro Hańcza.


Jezioro Hańcza.


Drzewo w parku przydworskim.


Stara grusza.

Godzinę później śniadam z rodzinką w wiacie przy Dworczysku i zaczynamy szykować się do kolejnej wycieczki.

Do wkrótce...

 Przypominam 

...że możesz otrzymywać powiadomienia o pojawieniu się nowej relacji. Wystarczy zapisać się na bezpłatny newsletter.

  NEWSLETTER  

WRÓĆ DO POCZĄTKU

LUB

ZAKOŃCZ WYCIECZKĘ

LUB

POCZYTAJ KOMENTARZE

LUB

ZOSTAW KOMENTARZ

↓    ↓    ↓

ďťż
 

1. Ty
www

To jest miejsce na Twój komentarz.

KATEGORIA: REGION

BORY TUCHOLSKIE  /  DOLINA DOLNEJ WISŁY  /  GDAŃSK  /  KASZUBY  /  KOCIEWIE  /  KOSMOS  /  MAZURY  /  POWIŚLE  /  SUWALSZCZYZNA  /  WARMIA  /  WYSOCZYZNA ELBLĄSKA  /  ZIEMIA CHEŁMIŃSKA  /  ŻUŁAWY

2009 -

PRZESTRZEŃ I CZAS NA KOLE PRZEMIERZA PAWEŁ BUCZKOWSKI