naKole

MÓJ JEST TEN KAWAŁEK DROGI

  1. WYCIECZKI
  2. LATA
  3. LISTA TRAS
  4. CYKLE Z BICYKLEM
  5. KONTAKT
  6. DOBRE STRONY ROWERU

14 WRZEŚNIA 2017

KASZUBY

CZTERY JEZIORA

cz.II


[TUTAJ CZ.I]

Niespodziewanie wyjeżdżam na drogę płytową, co jest konsekwencją zgubienia szlaku.

Nie ma jednak tego złego. Przejeżdżam dzięki temu przez dawny teren cegielni w Bielkowie.

Starą drogą brukowaną kamieniem polnym...

...dojeżdżam do wieży kompensacyjnej elektrowni wodnej Bielkowo. W wieży w 1945 roku mieściło się stanowisko ogniowe i obserwacyjne Niemców broniących się przed nacierającą Armią Czerwoną.


Przecinam rurociąg prowadzący wodę od wieży do siłowni. Gdybym wykonał poniższe zdjęcie kilkadziesiąt lat temu, byłoby widać mały wiadukt przeprowadzający nad rurociągiem drogę do cegielni.

Dalej jadę zarastającym reliktem owej drogi.

Wspomnianą drogę, wiadukt, cegielnię, elektrownię oraz zabudowania niestety nieistniejącego już folwarku świetnie widać na zdjęciu archiwalnym.

Odwiedzam elektrownię. Cały kompleks budowli od kanału, zalewu, poprzez zamek wodny, wieżę kompensacyjną i siłownię został oddany do użytku w 1925 roku.

Starą, brukowaną, malowniczą, acz niewygodną dla rowerzysty, drogą jadę w kierunku drogi na Bielkówko. Radunia, mimo, że pozbawiona tu przez elektrownię dużej części wody, potrafi pokazać drapieżność...

...ale i urok.

Dojeżdżam do asfaltu, przecinam rzekę i dalej ulicą dworcową dojeżdżam do dawnego dworca Bielkowo.

Znacznie ładniejsze światło, choć tylko przez kilka sekund, miałem tu podczas pewnej jesiennej wycieczki. Popełniłem wtedy takie zdjęcie:

Kawałek dalej jest informacja o zmianie nawierzchni. Już z daleka widać, że jest to zdecydowana zmiana nawierzchni, co jednak mnie nie zraża.

Po chwili okazuje się jednak, że dalsza droga jest zamknięta. Mógłbym przedrzeć się z rowerem, ale po kostki w błocie i to przez co najmniej kilkaset metrów. Objeżdżam górą przez Pręgowo, zaliczając po drodze ciekawe panoramki znad żwirowni.

Po kilku chwilach docieram do miejsca, gdzie jeszcze w 1994 roku można było wysiąść z pociągu relacji Pruszcz Gdański - Kartuzy. Tory na tej oddanej do użytku w 1886 roku linii kolejowej nadal istnieją. Zapewne wiele osób przecinających wkomponowane w drogę tory nie ma pojęcia, że w krzakach 20 metrów stąd jest przystanek kolejowy.

Po przystanku Pręgowo pozostały zaledwie resztki wiaty, zniszczona tablica z nazwą przystanku oraz zarośnięty peron.


          

Zjeżdżam w stronę Raduni. Tu znajduje się bród, którym nie decyduję się przejechać oraz mostek, na który rower trzeba wnieść i znieść po schodach. No, ale nadal jestem na szlaku pieszym.

Przed mostkiem miejsce na grill ze stylowym stołem z kamienia młyńskiego. Nie wiem, czy w tym miejscu istniał młyn, czy kamień został przytargany z młyna funkcjonującego w centrum Pręgowa. Tamten młyn działał do chwili uruchomienia ujęcia wody dla Gdańska. Ujęcie zabrało wodę strumieniowi napędzającemu młyn.


Z mostku ładny widok na spokojnie tu płynącą Radunię. Przypominam, że duża część wody płynie na skróty z Kolbud do Bielkowa kanałem derywacyjnym i rurociągami.

Za mostkiem opuszczam szlak pieszy i drogą w wąwozie wspinam się do Bielkowa.

Właśnie poczułem głód, a tu barszcz.

Zatoczywszy małą pętlę wracam do elektrowni Bielkowo, a konkretnie odwiedzam zamek wodny tejże elektrowni. Tu zaczyna się podziemny rurociąg, który na wysokości cegielni wyłania się spod ziemi.

Wspięcie się na wysoką tamę...

...wynagrodzone zostaje widokiem na zamek i wieżę kompensacyjną.




CZĘŚĆ TRZECIA




KATEGORIA: REGION

BORY TUCHOLSKIE  /  DOLINA DOLNEJ WISŁY  /  GDAŃSK  /  KASZUBY  /  KOCIEWIE  /  KOSMOS  /  MAZURY  /  POWIŚLE  /  SUWALSZCZYZNA  /  WARMIA  /  WYSOCZYZNA ELBLĄSKA  /  ZIEMIA CHEŁMIŃSKA  /  ŻUŁAWY

2009 -

PRZESTRZEŃ I CZAS NA KOLE PRZEMIERZA PAWEŁ BUCZKOWSKI